Gołąbki trącące myszką ;)))

W weekend na drugie danie mielismy gołąbki – oczywiście w wersji wegetariańskiej z samymi warzywami i ryżem, w sosie pomidorowym.
Gdy je zobaczyłam, to od razu pojawił mi się obraz w głowie co z nich zrobię dla moich Dziewczynek na zachętę. A w zasadzie zachęcić do nich miałam zamiar moją starszą Córeczkę – Maję (2,5 roku). Młodszej – Jaśminki (1,5 roku) do nich nie trzeba było namawiać – i bez robienia z nich Kreaturki wcina je zazwyczaj ze smakiem. 
Dla Mai więc stworzyłam myszki o gołębim sercu ;))))):
Oczka i nosek myszowy powstały z czarnych oliwek, a uszy zrobiłam z surowych liści kapusty, które powtykałam w małe nacięcia w gołąbkach. Całość kompozycji dopełnił również kapuściany ogonek.
 A oto i druga mysza :) 
Chociaż myszki powstawały głównie z myślą o Mai, to większość Kreaturek robię w dwóch egzemplarzach – dla obu Dziewczynek.
I takie oto dwie mysze ganiały mi się po kuchni

 Albo jak kto woli gołąbki trącące myszką ;)))))

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *